pierwszy mróz

pierwszy mróz
nawet kałuże
takie kruche

domowy chleb

domowy chleb
smak oczekiwania
na pajdę ciepła

czepiasz się

czepiasz się
rzep na swetrze księżniczki
jest broszą

szukanie kurek

szukanie kurek
co kilka kroków znajduję
rozgrzebany mech

bezgrzybie

no cóż bezgrzybie
wciskam w kieszeń foliówkę 
z wielkim szelestem

w jesiennym słońcu

w jesiennym słońcu
na straganie pomarańcza
pępkiem do góry

zapasy

zapasy drewna
w przepoconej koszuli
mocna woń dębu

pierwszy śnieg

pierwszy śnieg
drugi dzień

jak widzę

w piłce
idzie o to by nie uciekła
z ekranu